Trudna umiejętność walki o swoje – asertywność.

 

Ile razy zdarzyło się nam robić coś, na co nie mieliśmy ochoty? Ile razy przytaknęliśmy komuś mimo, że się z nim nie zgadzaliśmy? Jak często zdarza się nam wplątać w projekty, które kompletnie nas nie interesują, a to wszystko dlatego, że nie potrafiliśmy komuś odmówić? Jak często zapominamy o tym, że mamy prawo powiedzieć „nie”?

 Asertywność – każdy z nas zna to słowo, każdy intuicyjnie wie, z czym ono się je. Tymczasem – wbrew pozorom – niewielu z nas potrafi być asertywnym, wyrażać własne zdanie i bronić swoich racji. „Hola, hola” – ktoś pewnie krzyknie – „Jak to? Ja nie umiem? Oczywiście, że umiem, nie mam z tym problemu”. Jeśli ktoś rzeczywiście, ale powtarzam rzeczywiście umie, a nie wydaje mu się, że umie, zasługuje na gratulacje.

 W dzisiejszych czasach, kiedy liczy się siła przebicia i umiejętność walki o swoje, asertywność jest zdolnością niezwykle pożądaną. Nie należy się zamartwiać, jeśli ktoś nie ma umiejętności asertywnego wyrażania własnego zdania. Jest to umiejętność nabyta, tzn. można się jej nauczyć w każdym wieku, bez względu na status społeczny czy wykształcenie.

 Czym w takim razie jest asertywność? Jest to umiejętność bezpośredniego wyrażania własnego zdania oraz emocji, w sposób pewny i stanowczy, jednak bez agresji czy też uległości i – co chyba najważniejsze – bez naruszania przestrzeni osobistej drugiej osoby. Charakteryzuje się szacunkiem i akceptacją poglądów innych. Niby proste, prawda? A ile razy w kinie czy na wykładzie nie zwróciliśmy uwagi komuś, kto głośno rozmawiał i przez to utrudniał skupienie się, czy po prostu spowodował, że zamiast spokoju zalewała nas chęć mordu? Albo – wręcz przeciwnie – w obronie swojego dobrostanu nawrzeszczeliśmy na kogoś nie szczędząc przy tym cierpkich słów?

 Drugie ważne pytanie powinno brzmieć: dlaczego tak trudno być asertywnym? Jednym z powodów może być to, że bardzo trudno jest nie ulec wpływowi innych ludzi, którzy stanowią zwartą grupę i wymagają od nas dostosowania się do jej standardów. Niezmiernie ciężko jest stanąć przeciw osobom, które łączy silne przeświadczenie, że mają rację i nie przyjmują sprzeciwu. Poza tym osoba asertywna jest pewna siebie, ma zdrową samoocenę, ma świadomość, że jej racje są właściwe, poprawne i ma do nich pełne prawo. Niestety, plagą naszych czasów jest to, że wielu z nas ma problemy z wiarą w siebie i z odpowiednim spostrzeganiem własnej osoby, ponieważ nieustannie jesteśmy wystawieni na ocenę innych, która silnie na nas wpływa. Cały czas, podczas różnorodnych szkoleń, staży, kursów, rozmów kwalifikacyjnych czy egzaminów jesteśmy oceniani, co często powoduje zamieszanie w naszym obrazie siebie. Trzeba mieć naprawdę mocno ugruntowany i zdrowy obraz siebie, aby nie zmieniać go za każdym razem, gdy usłyszymy nową opinię na swój temat, ale na tyle elastyczny i świadomy, aby zawsze być gotowym do jego weryfikacji w sytuacji, gdy jest to konieczne.

 Asertywność jest ważną umiejętnością, ponieważ dzięki niej rzadziej pakujemy się w tarapaty, umiejąc odmówić komuś, kto nakłania nas do czynów niezgodnych z prawem i/lub sumieniem. Umiejętność obrony własnych racji bez aktów agresji i przemocy napawa dumą i buduje zdrowy obraz siebie, dzięki czemu uważamy się za osoby wartościowe, mające cel, do którego potrafimy konsekwentnie dążyć.

 Asertywności każdy może się nauczyć. Różne instytucje oferują szkolenia z asertywności, a jeśli ktoś nie dysponuje funduszami, może uczyć się jej sam, zaczynając od malutkich kroków, jak poproszenie kogoś w autobusie, żeby ściągnął plecak, ponieważ wbija się nim w plecy. Początki zawsze są trudne, ale zyski idące z bycia asertywnym są daleko bardziej satysfakcjonujące i warte zachodu.

Podziel się z innymi!

Jeden komentarz do “Trudna umiejętność walki o swoje – asertywność.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>